Według raportu cotygodniowego, który jest wydawany przez research.arcane.no. to wolumen obrotu Bitcoinami znalazł się na poziomie możliwie najniższym od kwietnia ubiegłego roku. Porównując to z jego najwyższą możliwą wartością z czerwca, to spadł on aż o dziewięćdziesiąt procent.

O czym będzie pisać w tym artykule? Na pewno przeanalizujemy sobie wspomniany już raport Arcane Research. Do tego zajmiemy się dosyć tajemniczym tematem jak płomyk nadziei, ale od początku.

Raport Arcane Research

W momencie, gdy same wolumeny są bardzo niskie, to rynek sam w sobie staje się o wiele bardziej podatny na nagłe cenowe ruchy.

Siedmiodniowy uśredniony, wolumen realny transakcyjny kontynuował znacznie spadki w tygodniu obecnym. W pierwszym dniu tego roku zarejestrował jedynie sto dziewięćdziesiąt dwa miliony dolarów. Te poziomy nie były widoczne od kwietnia roku 2019. Chociaż może mieć to związek jednak ze świątecznym okresem oraz także znacznie mniejszą aktywnością w weekendy, nie jest to w żadnym względzie tendencja pozytywna dla tej jakże wiodącej kryptowaluty w kosmosie. W ten sposób twierdzą znani analitycy z Arcane Research.

Co więcej, także się wydaje, że tenże problem zaczyna się w pewnym względzie pogłębiać. Ma to oczywiście związek z prognozami, które się pojawiły na kryptowalutowym rynku oraz także próbą powiązania sytuacji obecnej na wykresie Bitcoina dokładnie z tą z października roku ubiegłego. Wtedy to właśnie transakcyjny wolumen na blockchainie króla wśród kryptowalut doznał także bardzo dużego spadku.

Pora na płomyk nadziei

Niektórzy jednak twierdzą, że wolumen właśnie obrotu Bitocinami pozostaje skorelowany ściśle ze wszelkimi doniesieniami medialnymi właśnie dotyczącymi tematu rynku kryptowalutowego. Musimy zauważyć, że w momencie, gdy sam gigant społecznościowych mediów przedstawił właśnie projekt swojego stablecoina. Chodzi o Librę. Wówczas nastąpił znaczny jego wzrost.

Obecnie z kolei znalazł się on w zasadzie na identycznym poziomie, jak na samym początku roku 2019. Przypomnijmy, że wówczas kurs BTC zaledwie wynosił 4000 USD.

Uśredniona aktualnie cena Bitcoina wynosi tak naprawdę około 7519 dolarów. Stan ten jest podany dokładnie na dzień piątego stycznia bieżącego roku, na godzinę 18.20 W ciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin kurs BTC wzrósł o 2,07 procent. Zdaje się zatem, że kryptowaluta ta nabierać zaczęła naprawdę tempa. Udało jej się przecież przekroczyć poziom 7400 USD.

Jeśli chodzi o prognozy większości analityków jak i także inwestorów wydają się one dosyć optymistyczne. Chociaż w świątecznym okresie Bitcoin utkwił w dosyć martwym punkcie wynoszącym 7000 USD, to dyrektor generalny Three Arrows Capital stwierdził, że kryptowaluta ta jak najbardziej jest gotowa na to, aby móc odzyskać poziom 9000 USD w ciągu kilku nadchodzących tygodni.

Jak będzie niebawem się przekonamy. Musimy się zatem uzbroić w cierpliwość i obserwować kolejne kursy, które mogą nas zaskoczyć albo pozytywnie, albo też raczej negatywnie.