Wiele osób już jakiś czas temu mówiło o tym, że kryptowaluty się przedzierają do mainstreamu. A co by było gdyby trafiły do stratosfery? Chociaż się wydaje, że jest to abstrakcja totalna, to taka jest prawda, że doczekaliśmy się czasów, w których właśnie portfel kryptowalutowy krąży po okołoziemskiej orbicie?

Kosmos zwiększy swoje bezpieczeństwo sieci BTC

W czwartek miniony dokładnie o godzinie 12.29 EST, a o godzinie 18.29 polskiego czasu, kryptograficzny portfel, który został zbudowany przez programistów SpaceChain na pokładzie rakiety Falcon 9 dotarł bezpośrednio do stratosfery.

Pomimo, że ziemianin przeciętnie może nie do końca przestrzegać celów wyższych stojących bezpośrednio za tą fanaberią, to właśnie dla SpaceChain jest to sam początek większej misji. Jej celem jest zbudowanie zdecentralizowanej oraz solidnej infrastruktury nad Ziemią. Portfel, który już trafił do stratosfery będzie całkowicie poza jurysdykcją każdego kraju. Również się zwraca uwagę, że on będzie znacznie powyżej samego zasięgu hakerów. – Czy obecnie jest dobry czas na zakupy kryptowalut?

SpaceChain swoje węzły postrzega jako nowy sposób na zwiększenie samego bezpieczeństwa kryptograficznych transakcji.

Portfel będzie tak naprawdę odgrywał niewielką, ale jednocześnie ważną rolę w realizacji tego celu długoterminowego. Po jego zainstalowaniu przez astronautów na pokładzie ISS, węzeł działał będzie przez jakiś rok. Tym samym zabezpieczając wszelkie transakcje wielo podpisowe poprzez kanał ISS.  W ten sposób wypowiedział się prezes jak i także współzałożyciel SpaceChain – Zee Zheng.

To było nie lada wyzwaniem

Firma jednak zwraca uwagę, że o ile samo zbudowanie portfela nie stanowiła kompletnie żadnego problemu, o tyle uczynienie go jak najbardziej zgodnym do wykorzystania właśnie przez Międzynarodową Stację Kosmiczną już było nie lada wyzwaniem. Sam protokół SpaceChain open-source zostać musiał zweryfikowany przez NASA jak i także doposażony w architekturę unikalną wtyczek stacji. – Karta Visa Coinbase obsługuje nowe kryptowaluty

Warto także zwrócić uwagę, że to już jest trzeci sprzętowy portfel, który SpaceChain wysłało w kosmos. Nowy portfel działał będzie jednak w sposób niezależny od poprzednich. Nie będzie się komunikować z węzłami poprzednimi, a z kolei wszystkie komunikaty będą przechodzić do ziemi przez kanał ISS. Oznacza to nic innego, że to urządzenie będzie miało połączenie wolniejsze i to zajmie godziny, a nie jednak minuty, aby każda transakcja pojedyncza została zakończona.

Jednak Zee Zheng zwraca uwagę, że nie jest to żaden błąd oraz tego tak nie należy traktować. Jest to działanie świadome, które powinniśmy mieć jak najbardziej na uwadze. – Ilość bitomatów na świecie wciąż rośnie. Jest ich już ponad 6000

Co więcej firma także planuje w ciągu osiemnastu najbliższych miesięcy wysłać w kosmos dwa portfele kolejne. Start kolejny został zaplanowany na marzec 2020 roku. Plany dalekosiężne zakładają jednak stworzenie całej sieci satelitów, które się komunikują pomiędzy sobą oraz stanowią o wiele większą infrastrukturę sieci blockchain, a niżeli jakikolwiek portfel pojedynczy.