Policja w mieście w stanie Maharashtra – Pune w Indiach zachodnich, zwróciła się do sądu z wnioskiem, który dotyczył dokładnie 85 milionów rupli, które zostały skonfiskowane z systemu ponzi, który oparty jest na BTC (bitcoinie).

W artykule z dnia 3 października, który został opublikowany przez gazetę o nazwie Times of India – cyberpolicja Pune wyjaśnia, że ponad 200 jednostek kryptowalut (o wartości łącznej 1,2 miliona dolarów) zostało jak najbardziej zablokowanych oraz dziś się znajduje pod kontrolą firmy o nazwie Discidium Internet. Firma ta została wynajęta przez policję właśnie w celu konwersji bitcoinów przechwyconych na rupie.

Drenaż mózgów oraz zakaz bitcoinów

Media w zasadzie już wcześniej poinformowały opinię publiczną światową, że projekt indyjski ustawy pod tytułem – “Zakaz kryptowalut i rozporządzenie w sprawie oficjalnej ustawy o cyfrowej walucie 2019”, który 10 lat więzienia proponuje dla każdego kto tylko generuje, kopie, sprzedaje, przetrzymuje, rozporządza, wydaje, przekazuje czy też zajmuje się właśnie kryptowalutami, już im udało się zniechęcić firmy lokalne kryptograficzne do podjęcia zapobiegawczych środków.

Z kolei ekspert w dziedzinie tej Rahul Jain niedawno powiedział mediom, że jako startup z Indii chcieli zawsze służyć krajowi temu, ale jednak ta ostatnia komplikacja utrudniła giełdom krajowym kryptograficznym prowadzenie w Indiach działalności. Zatem są oni firmą z siedzibą mieszczącą się w Estonii. Tym samym żadne prawo indyjskie, które kryminalizuje kryptowaluty nie będzie na nich miało w ogóle żadnego wpływu.

Inni eksperci z kolei uważają, że zakaz kryptowalut znacznie uderzy w rynek indyjski.

Takiego właśnie zdania jest Sidharth Sogani, który pracuje w CEO Crebaco Global Inc, a więc badawczej firmy, która się zajmuje zarówno blochainem oraz kryptowalutami. Zgodnie ze wszelkimi informacjami Crebaco przedstawił dane następujące w mach całkowitego obliczonego przychodu całkowitego właśnie z kryptografii w Indiach. Co dokładnie ekspert ten wykazał? Dane naprawdę są bardzo istotne.

Dane liczbowe

Na pewno dokładnie 4,9 miliarda dolarów zostało wykazanych w dokumentach oficjalnych. Jest to kwota, która dotyczy biznesowych planów na tym właśnie rynku. Z kolei 2,1 miliarda dolarów wygenerować mogliby eksperci jak i także programiści blockchain. Następnie 1,27 miliarda dolarów by pochodziło od wszelkich twórców treści. Zaś 4,5 miliarda dolarów z miejsc pracy różnych, w tym także organizatorów wydarzeń, prawników oraz także innych zawodów.

Dodatkowo on sam dodał także, że politycy będą musieli to wszystko uregulować, ponieważ jeśli nie zrobią tego, to po prostu powstanie pytanie, w jaki właśnie sposób wprowadzą zakaz dla całej populacji. Wydaje się tak naprawdę, że nie mają takiej możliwości w ogóle biorąc pod uwagę, że Indie to tak naprawdę kraj 1,3 miliarda ludzi.

Musimy przyznać, że jest to naprawdę wszystko niezmiernie interesujące. Zobaczymy jak cała kwestia się rozwinie oraz jaki będzie miała finał.