Kurs bitcoina gwałtownie spada. Notuje najniższy poziom od czerwca 2019 roku. Jedni winią za to projekt Libra i związane z nim przesłuchania w Kongresie, inni twierdzą, że powodują to fundusze hedgingowe, wyprzedające BTC.
Cena bitcoina, czyli największej kryptowaluty na świecie zaczęła gwałtownie spadać w środę, 23 października. W ciągu zaledwie 24 godzin stracił 10 procent i jego kurs wyniósł 7431 USD. To najniższa cena od czerwca tego roku.

W dniu przesłuchania

Spadki na rynku zaczęły się w dniu, w którym amerykański Kongres przesłuchiwał Marka Zuckerberga, dyrektora generalnego Facebooka. Przesłuchanie to dotyczyło Libry, czyli kryptowaluty mającej powstać między innymi pod auspicjami Facebooka. Trzeba też przypomnieć, że kilka miesięcy temu przesłuchiwano z kolei byłego dyrektora PayPal, Davida Marcusa, odpowiedzialnego za projekt Libra w Facebooku. Wtedy politycy mocno skrytykowali nie tylko projekt Libra, ale też inne już istniejące kryptowaluty.

Zarzucano ich twórcom, że są one wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy i opłacania terroryzmu.
Podobne opinie pojawiły się również 23 października. Na przykład Brad Sherman z amerykańskiej Partii Demokratycznej i Partii Republikańskiej powiedział tego dnia, że obawia się potencjalnego wykorzystywania Libry przez handlarzy narkotyków, oszustów podatkowych i terrorystów.

Pojawiły się również stwierdzenia, że jeżeli ceny kryptowalut spadają to inwestorzy tracą dużo pieniędzy, a gdy ich kurs rośnie, to wypierają one dolara amerykańskiego jako jedyną walutę rezerwową na świecie. Bo taki jest cel kryptowalut.

Czy zawiniła Libra?

Zdaniem wielu zły czas dla wszystkich kryptowalut zaczął się w czerwcu tego roku, kiedy gigant mediów społecznościowych ogłosił plan uruchomienia globalnej kryptowaluty, Wtedy organizacje i rządy wielu krajów zaczęły krytykować zarówno Facebooka, Librę i inne wirtualne pieniądze. Zaczęto domagać się znacznie większej kontroli na tym rynkiem. To pewnie też spowodowało, że ze współpracy nad tworzeniem Libry wycofało się kilka znaczących firm. Choćby MasterCard, Visa, PayPal czy eBay.

Zwolennikiem takiej teorii spadków BTC jest między innymi Jeff Dorman, dyrektor ds. inwestycji w Arca. Jego zdaniem, wyprzedaż ta jest wynikiem problemów nękających kryptowaluty w ostatnich kilku miesiącach. Chodzi przede wszystkim o zapowiedzi zwiększonej kontroli.

Poza tym brak pozytywnych informacji w połączeniu z niskim obrotem jeszcze zaostrzyły spadki.
Projekt Libra jest cały czas kontynuowany, a Mark Zuckerberg nie zgadza się z krytyką swojej kryptowaluty. Twierdzi, że Libra zwiększy jeszcze przywództwo demokratyczne i finansowe Ameryki oraz kontrolę nad całym światem.

A może fundusze wyprzedają BTC?

Zupełnie gdzie indziej widzi natomiast przyczyny gwałtownego spadku kurs bitcoina Brian Kelly, dyrektor generalny BKCM. W telewizji CNBC powiedział on, że przyczyniły się do tego fundusze hedgingowe typu macro. Skupowały one bitcoiny jako ewentualne zabezpieczenie przed twardym Brexitem bez porozumienia. Kiedy jednak jego prawdopodobieństwo jest coraz mniejsze, fundusze zaczęły wyprzedawać kupione wcześniej bitcoiny.