Robert Kiyosaki, który jest autorem bestsellera ,,Bogaty ojciec, biedny ojciec” sądzi, że czeka nas wielki kryzys bankowy. Co, w jego przekonaniu, powinno w tej sytuacji być zrobione?

Najważniejsze informacje:

  • Przede wszystkim należy nie panikować i poświęcić czas na szukanie alternatyw dla swoich oszczędności i ich przeniesienia wartości w czasie
  • Popularny pisarz twierdzi, że najlepszymi lokatami dla inwestorów będą surowce jak srebro lub złoto oraz aktywa w rodzaju kryptowaluty, np. Bitcoina
  • Kiyosaki podkreślił możliwości podzielenia kryptowaluty na mniejsze części, dzięki czemu każdy może nabyć choćby część Bitcoina.

Nie tak daleko nam od bankowego kryzysu

Zupełnie niedawno Robert Kiyosaki, popularny pisarz i skuteczny biznesmen, dał wyraz swoim przemyśleniom poprzez portal Twitter na temat banków centralnych i związanego z nimi kryzysu. Podkreślił on to jak Departament skarbu przekazuje ,,fałszywe pieniądze z helikoptera” aby uniknąć zamieszek na masową skalę, przy czym przypomniał o stosunkowo stałej wartości surowców jak złoto, srebro czy… Bitcoiny.

Wzbudziło to niemałe kontrowersje wśród obserwatorów, którzy zakwestionowali rolę kryptowalut mówiąc, że nie są one niczym innym niż zwykłym oszustwem, przyznając jednak pisarzowi rację o złocie i srebrze.

To z kolei doprowadziło do oskarżeń ze strony ludzi posługujących się Bitcoinem. Twierdzili, że technologia, którą posługuje się BTC jest dla nich niezrozumiała, a fakty są takie, że kryptowaluta jest najwyższym rodzajem aktywów patrząc na ostatnią dekadę.

 

Dlaczego Bitcoin stał się tak popularny?

Bitcoin zyskał popularność przede wszystkim dzięki swojej niezależności. Nie ma na niego wpływu jakikolwiek organ państwowy, o ile nie posiada klucza prywatnego, który jest swojego rodzaju hasłem do portfela. W dodatku sama kryptowaluta nie jest powierzana w cudze ręce tak, jak ma to miejsce w przypadku “standardowych”, namacalnych pieniędzy. Nie ma banków, które zajmują się obrotem i przechowywaniem Bitcoinów, dzięki czemu zyskuje on dużo większe bezpieczeństwo niż w przypadku standardowej lokaty czy konta, gdzie środki ich właścicieli mogą w moment zostać zamrożone, kiedy same banki znajdą się w tarapatach. Pomimo tego jak bardzo wydaje się to niewiarygodne, nie jest to wcale trudne do wyobrażenia, wystarczy sięgnąć pamięcią o kilka miesięcy wstecz, kiedy Podkarpacki Bank Centralny obawiając się upadłości, przejął pieniądze, które jego klienci posiadali na swoich kontach, a polskie prawo nawet nie stanęło po stronie poszkodowanych, a wręcz przeciwnie. Tym samym ucierpiały samorządy czy firmy, a niektóre gminy zostały sparaliżowane.

Ponadto Bitcoin posiada limitowaną podaż, przez co unika on inflacji; nie będzie go więcej niż 21 milionów. Jest to niemożliwe w przypadku walut fiducjarnych, które potrafią być drukowane w dużych ilościach, przez co ich wartość mocno spada.

Dokładnie analizując sytuację łatwo jest dojść do wniosku, że Bitcoin jest w stanie odegrać dużą rolę w nowym systemie finansowym, jeśli ten stary będzie chylił się ku upadkowi. Co prawda nie da się przewidzieć przyszłości, ale na pewno nic nie zaszkodzi temu, aby wartość naszych oszczędności dokładnie zabezpieczyć.