Coin Floyd Token – walka z rasizmem, czy tylko kolejny SCAM?

 

Śmierć George’a Floyda, który zginął w wyniku brutalnej interwencji amerykańskiej policji stała się punktem zapalnym masowych protestów przeciwko nadużywaniu władzy i rasizmowi funkcjonariuszy. Formy okazywania wsparcia płynące z całego świata bywają bardzo różne, od spokojnych akcji w social mediach, po plądrowanie sklepów w amerykańskich miastach. Niedawno wyemitowano też coina o nazwie Floyd Token (FLYD), który ma zachęcać do walki z nierównym traktowaniem.

 

Co kryje się za coinem Floyd Token?

Na ten moment o projekcie nie wiadomo zbyt wiele. Floyd Token został wyemitowany przez nieznane osoby, które deklarują wsparcie dla Black Lives Matter, czyli ruchu, który powstał przeciwko rasistowskiemu traktowaniu czarnoskórych. Nie wiadomo jednak jakie intencje przyświecały im w rzeczywistości, bo projekt nie posiada jeszcze białej księgi. Twórcy dopiero zapowiedzieli jej wydanie. Mimo dużej dozy niepewności towarzyszącej temu przedsięwzięciu, Floyd Token to obecnie 358 adresów (dane z Etherscan).

Floyd Token – gra na emocjach?

Coin nazwany imieniem tragicznie zmarłego George’a Floyda wyemitowano za pośrednictwem popularnego blockchainu – Ethereum z wykorzystaniem standardu ERC-20. Jego twórcy wciąż pozostają anonimowi, ale bardzo sprawnie podłączyli się pod ruch wspierający aktywistów protestujących przeciwko rasizmowi i nadużywania władzy przez funkcjonariuszy policji. Twierdzą, że swoimi działaniami przyczyniają się do upamiętnienia tragicznej ofiary George’a Floyda.

Wnikliwym obserwatorom rozwoju sytuacji powinien się jednak rzucić w oczy fakt, że do tej pory nie opublikowano białej księgi projektu. Dodatkowo strona internetowa firmująca przedsięwzięcie jest bardzo uboga – nie zawiera nawet polityki prywatności.

Autorzy rozwiązania deklarują, że pozyskane środki zostaną przekazane rodzinie zamordowanego mężczyzny oraz na rzecz ruchu, który powstał po jego śmierci. Warto się jednak zastanowić, czy nie mamy tu do czynienia z tzw. SCAM-em, czyli specyficznym oszustwem, które prowadzi do nadużyć wykorzystując emocjonalne zaangażowanie ofiar. Pomysłodawcy nowego coina liczą być może, że na fali globalnego poparcia dla akcji Black Lives Matter, ludzie ulegną emocjom i wpadną w pułapkę.

Cały projekt wygląda dość wątpliwie, ale warto śledzić jego losy, bo wedle danych Etherscanu, obecnie powstało już 358 adresów związanych z tym tokenem, a jego możliwa podaż wynosi nawet 612 milionów monet.

Śmierć, która podpaliła Amerykę

Jeśli komuś umknęły wydarzenia ostatnich dni, to warto przypomnieć, że niemal cały świat żyje teraz wydarzeniami, które są następstwem tragicznej śmierci czarnoskórego Amerykanina George’a Floyda. Mężczyzna zginął 25 maja w wyniku brutalnej interwencji policji. Biały policjant podczas interwencji z premedytacją przyciskał kolanem głowę zatrzymanego do ziemi. Kolejnych dwóch funkcjonariuszy jedynie się temu przyglądało, jeszcze jeden próbował przeszkodzić interwencji obserwatorów. Powalony na ziemię mężczyzna powtarzał, że nie może oddychać i prosił o pomoc. Chwilę potem już nie żył.

Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna zmarł w konsekwencji zatrzymania akcji serca spowodowanego silnym uciskiem szyi. Świadkom zdarzenia udało się nagrać całą scenę. Film po opublikowaniu wywołał ogromne poruszenie i masowe protesty w wielu miastach w Stanach Zjednoczonych. Funkcjonariuszom postawiono zarzut zabójstwa.